piątek, 2 czerwca 2017

Antoine Griezmann zostaje w Atletico...Nowa oferta Milanu dla Donnarummy...Radamel Falcao...

Atletico Madryt To koniec spekulacji odnośnie transferu gwiazdora Atletico Madryt? Francuz jasno dał do zrozumienia, że pozostaje w Madrycie. Antoine Griezmann jasno dał do zrozumienia w czwartek na swoim Twitterze, że nie zamierza latem zmieniać klubu.Teraz bardziej niż kiedykolwiek. Atletico. Jesteśmy razem Decyzja Griezmanna jest reakcją na wyrok apelacji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Kilka godzin wcześniej Trybunał Arbitrażowy podtrzymał zakaz transferowy względem ekipy Diego Simeone. Apelacja nic nie dała, co oznacza, że do stycznia 2018 r. Atletico nie może rejestrować nowych zawodników. Klub z Wanda Metropolitano jest rozgoryczony podtrzymaniem wyroku i nie może pogodzić się z tym, że ich lokalny rywal w tej samej sprawie został potraktowany znacznie inaczej. W przypadku lokalnego rywala, wyrok został skrócony. CAS oraz FIFA zarzeka się, że sprawy różniły się od siebie i dlatego Atletico nie mogło liczyć na złagodzenie kary. Prawdy zapewne nie dowiemy się nigdy, gdyż Real Madryt zabronił swoim prawnikom wypowiadać się na ten temat publicznie. Futbol.pl 
Ac MilanNowa oferta Milanu dla Donnarummy. Gianluigi Donnarumma otrzymał kolejną ofertę przedłużenia swojego kontraktu z Milanem. Jak wynika z informacji włoskich mediów, na San Siro nie zamierzają składać broni w walce o zatrzymanie u siebie utalentowanego bramkarza.Przypomnijmy, że rozmowy w sprawie nowej umowy Donnarummy trwają od wielu tygodni, jednak zainteresowane strony nie potrafią dojść do porozumienia. Warunki w tej sprawie dyktuje przedstawiciel interesów piłkarza Mino Raiola, który oczekuje dla niego odpowiedniej - dość wysokiej - pensji. Z najświeższych doniesień wynika, że ostatnia propozycja Milanu opiewa na 4,5 miliona euro za sezon. Na razie nie wiadomo, czy takie pieniądze zadowolą Włocha i jego agenta. Przypomnijmy, że umowa Gianluigiego Donnarummy z "Rossonerich" obowiązuje jedynie do końca czerwca 2018 roku. Jeśli więc zawodnik nie zdecyduje się na jej przedłużenie, to nie można wykluczyć, że jeszcze podczas tego lata zostanie sprzedany. Wśród chętnych na skorzystanie z jego usług wymienia się m.in. takie firmy jak Manchester United i Real Madryt. W zakończonym sezonie 18-latek wystąpił na wszystkich frontach w 41 meczach w barwach Milanu. W tym czasie udało mu się zachować na swoim koncie dwanaście czystych kont. gar, PiłkaNożna.pl źr. @DiMarzio
Arsenal LondynArsene Wenger już oficjalnie zostaje w Arsenalu na kolejne dwa lata. Francuz nowy kontrakt z "Kanonierami" może uczcić gigantycznym transferem. Arsenal wychodzi na prowadzenie jeśli chodzi o walkę o transfer pomocnika Leicester City i reprezentacji Algierii, Riyada Mahreza.  Najlepszy piłkarz Premier League sprzed dwóch sezonów, miałby trafić do Arsenalu za blisko 50 milionów funtów. Mahrez na Emirates Stadium miałby inkasować ponad 100 tysięcy funtów tygodniowo. Futbol.pl 
BundesligaWciąż nie wiemy, kto w przyszłym sezonie poprowadził Borussię Dortmund. Z gry o objęcie posady szkoleniowca BVB wypadł Lucien Favre z OGC Nice, który w ostatnich tygodniach wydawał się najpoważniejszym kandydatem do objęcie sterów klubu z Signal Iduna Park. Przypomnijmy, że z Borussią pożegnał się niedawno Thomas Tuchel. Trener został zwolniony, mimo osiągnięcia ćwierćfinału Ligi Mistrzów i zwycięstwa w rozgrywkach Pucharu Niemiec. Jak się okazało, mimo tego, iż o rozbracie szkoleniowca z klubem mówiło się od dłuższego czasu, to w Dortmundzie nie zdołali w tym czasie przygotować sobie opcji zastępczej. W ostatnich tygodniach dużo mówiło się o zainteresowaniu BVB takimi fachowcami jak Diego Simeone i Laurent Blanc, jednak żaden z nich nie podjął rozmów z niemieckim klubem. Wiadomo już, że następcą Tuchela nie zostanie również Favre. - Wszystkie doniesienia medialne, które sugerowały, że mój klient mógłby zostać trenerem Borussii Dortmund, są nieprawdziwe - powiedział przedstawiciel interesów Favre'a, Reza Fazeli.  Mogę jednak potwierdzić, że Nicea była gotowa do podjęcia rozmów z niemieckim klubem w sprawie trenera. My to akceptujemy, ale na dziś i najbliższe miesiące temat jest już zamknięty - dodał. Po tym jak upadł temat przeprowadzki Luciena Favre'a do Dortmundu, kolejnym kandydatem do przejęcia sterów Borussii jest Peter Bosz z Ajaksu Amsterdam. gar, PiłkaNożna.pl 
Premier LeagueManchester City będzie miał bramkarza z prawdziwego zdarzenia. Claudio Bravo oraz Willy Caballero w nowym sezonie będą musieli uznawać wyższość Edersona Moaresa. 23-letni golkiper Benfiki Lizbona, który ma za sobą rewelacyjny sezon, dzięki czemu zapracował na zainteresowanie Manchesteru City. Angielski klub przeszedł szybko do konkretów i dopiął swego. Sprowadzając Edersona Moaresa, Manchester City zmuszony był wyłożyć wielkie pieniądze. Nowy golkiper "The Citiziens" kosztował będzie 40 milionów euro.Futbol.pl
Wzmocnienie ofensywy to ważny cel Jurgena Kloppa na letnie okienko transferowe. Niemiecki trener ma nadzieję, że uda mu się sprowadzić na Anfield Road czołowego skrzydłowego ligi włoskiej. Na celowniku Liverpoolu znalazł się Egipcjanin, Mohamed Salah. Skrzydłowy, który jest kluczową postacią w zespole AS Romy, na Anfield Road miałby trafić za olbrzymie pieniądze. Salah, który w Premier League grał już w barwach Chelsea, teraz miałby spróbować swoich sił na Anfield Road. Liverpool za transfer zawodnika Romy oferuje aż 34 miliony funtów. Futbol.pl
Chelsea LondynAntonio Conte cały czas mocno pracuje nad jak najbardziej wartościowymi wzmocnieniami Chelsea. Włoski trener chce dobić targu z ekipą Olympique Lyon. Angielske media donoszą, że Chelsea Londyn bardzo chce sprowadzić na Stamford Bridge francuskiego pomocnika, Correntina Tolisso. Czołowy zawodnik ligi francuskiej miałby trafić do Chelsea za 20 milionów euro. Dodatkowo do Lyonu w ramach rozliczenia trafiłby defensor, Kurt Zouma. Futbol.pl 
Real MadrytWszystko wskazuje na to, że niebawem Pepe przestanie być piłkarzem Realu Madryt. W kolejnym sezonie Portugalczyk najprawdopodobniej będzie reprezentować barwy innego klubu. Swój ostatni mecz Pepe rozegrał 8 kwietnia. Wówczas Real zremisował 1:1 z Atletico w derbach Madrytu, a doświadczony obrońca zdobył bramkę dla Królewskich. Podczas tego spotkania 34-latek złamał żebra i z tego powodu wypadł ze składu na dłuższy czas.Aktualnie Pepe jest kompletnie poza zespołem. Nie brał udziału w zwycięskim dla Realu finiszu rozgrywek ligowych, najprawdopodobniej zabraknie go także w meczowej kadrze na sobotni finał Champions League. Portugalski obrońca w ogóle nie trenuje z drużyną przygotowującą się do potyczki z Juventusem. W tej sytuacji odejście 34-letniego zawodnika jest w zasadzie przesądzone. Po obecnym sezonie wygasa kontrakt Portugalczyka z Los Blancos. Piłkarz oczekiwał, że klub zaoferuje mu przedłużenie umowy o dwa lata. Szefowie Królewskich nie podzielili jednak tej opinii – biorąc pod uwagę wiek stopera, uznali, że uczciwe będzie przedstawienie mu rocznej oferty. Pepe nie zgodził się na takie rozwiązanie. Według doniesień hiszpańskich mediów nowym klubem Pepe prawdopodobnie będzie Inter Mediolan. kwit, PiłkaNożna.pl  Źródło: Marca 
AS MonacoRadamel Falcao zostaje w AS Monaco. Kolumbijski napastnik zdecydował się na przedłużenie kontraktu ze swoim obecnym klubem. Nowa umowa Falcao z AS Monaco obowiązywać będzie do czerwca 2020 roku. - Cieszę się, że kontynuuję swoją przygodę z Monaco. Po tym niewiarygodnym sezonie, w którym wróciłem do mojej najlepszej dyspozycji, jedyne czego chcę, to kontynuować tę wspaniałą historię. Jestem przekonany, że w następnym sezonie ten projekt będzie tak samo ekscytujący – powiedział 31-letni Kolumbijczyk po podpisaniu nowego kontraktu. W zakończonym niedawno sezonie Radamel Falcao zdobył łącznie 30 bramek w 43 meczach (licząc wszystkie rozgrywki). Kolumbijski napastnik trafił do AS Monaco w lipcu 2013 roku z Atletico Madryt. Jego transfer kosztował 43 miliony euro. W ciągu tych czterech lat Falcao dwukrotnie był wypożyczany do angielskich klubów: sezon 2014/15 spędził w Manchesterze United, natomiast w kolejnych rozgrywkach występował w Chelsea. kwit, PiłkaNożna.pl  Źródło: AS Monaco 

środa, 24 maja 2017

Policja w domach piłkarzy PSG...Pablo Zabaleta wkrótce w West Ham United...Nie żyje włoski sędzia Stefano Farina...

Real Madryt właśnie ogłosił, że za ponad 40 mln euro kupił 16-letniego Brazylijczyka Viniciusa Juniora. Pożytek ma mieć z niego dopiero za 2 lata. Szybciej, bo już za rok, ma na Estadio Santiago Bernabeu trafić hiszpański talent. Real chce go jednak kupić już teraz."Królewscy" zamierzają uprzedzić konkurencję w walce o 20-letniego Dani'ego Ceballosa z Betisu Sewilla. Real jest gotowy zapłacić 15 mln euro za środkowego pomocnika i zostawić go na kolejny sezon w Betisie. Taka opcja może skusić szefów klubu z Andaluzji, bo póki co "zjedliby ciastko i mieliby ciastko". Real podobny manewr przećwiczył wcześniej z Marco Asensio, a latem tuż po transferze z Realu Saragossa wysłał Jesusa Vallejo do Eintrachtu Frankfurt, by tam młody środkowy obrońca zdobywał doświadczenie.Sam Ceballos skupia się w tym momencie na przygotowaniach do Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Polsce (16-30.06.2017), ale wie, że zainteresowanie Realu to ogromna szansa. Piłkarz, który na początku sezonu nie grał w zespole Gustavo Poyeta, odżył po zmianie trenera na Victora Sancheza del Amo. W sumie młody środkowy pomocnik rozegrał 31 meczów (2 gole i 2 asysty). mpt Futbol.pl
Argentyńczycy grający w PSG i Nantes mogą mieć poważne kłopoty. Policja prowadzi przeciwko nim śledztwo w sprawie domniemanych oszustw podatkowych.We wtorek policja przeszukała mieszkania Angela Di Marii, Javiera Pastore oraz gabinety w siedzibie Paris St. Germain. Funkcjonariusze "odwiedzili" także Emiliano Salę z Nantes.Wszyscy trzej argentyńscy piłkarze podejrzewani są o oszustwa podatkowe, toczy się przeciwko nim śledztwo pod nadzorem prokuratury. PSG już zapowiedziało pełną współpracę z francuską policją i przekazanie jej wszelkich dokumentów.Di Maria, Pastore i Sala nie chcą komentować całej sprawy. Pierwszy z nich ma zresztą kłopoty także w Hiszpanii, gdzie prokuratura bada jego rozliczenia podatkowe z czasów gry w Realu Madryt. Di Maria jest bowiem podejrzewany o zaniżanie dochodów, a w konsekwencji płacenie niższych podatków. band, PilkaNozna.pl Źródło:ESPN
Piłkarz Manchesteru City Yaya Toure oraz jego menedżer Dimitri Seluk według informacji Sky Sports obiecali podarować 100 tysięcy funtów na pomoc ofiarom zamachu w Manchesterze, który miał miejsce w poniedziałek mniej więcej o 23:30 czasu polskiego. Przypomnijmy, że w wyniku wybuchu zginęły 22 osoby, a przynajmniej 59 osób zostało rannych.Warto zaznaczyć, że na koncercie z udziałem Ariany Grande była rodzina Josepa Guardioli, czyli żona opiekuna Obywateli oraz dwie jego córki. Cała trójka nie doznała żadnych obrażeń, wychodząc z wybuchu bez szwanku. Łukasz Pawlik, źródło: Sky Sports, anglia.goal.pl
Nie żyje włoski sędzia Stefano Farina. Śmierć 54-letniego arbitra, który prowadził mecze m.in. Ligi Mistrzów, owiana jest póki co tajemnicą.Farina zmarł w swoim domu w wieku 54 lat. Jego śmierć była ogromnym zaskoczeniem. Nieoficjalnie wiadomo, że ostatnio ciężko chorował, ale nie ma potwierdzenia tych doniesień. Drogi Stefano, twój mecz dobiegł końca w niespodziewanym momencie i nawet nie dał ci szansy na dogrywkę. Zapamiętamy cię jako profesjonalistę i radosnego człowieka. Wspaniałego sędziego, szefa i nauczyciela. Przykładnego ojca, męża i przyjaciela. Świat futbolu stracił wielkiego człowieka. Żegnaj- napisano w oficjalnym oświadczeniu o śmierci Fariny.Włoski arbiter od 1995 roku prowadził mecze w Serie A. W sumie na boisku wychodził 236 razy. Prowadził mecze w europejskich pucharach, a w 2006 roku dostąpił zaszczytu gwizdania meczu o Superpuchar Europy. Karierę sędziowską zakończył w 2008 roku. Ostatnio pracował jako szef sędziów Serie B. mpt Futbol.pl
Sead Haksabanović nie zagra w młodzieżowych mistrzostwach Europy. 18-latek miał reprezentować Szwecję, ale zdecydował się na grę dla Czarnogóry.Haksabanović miał przyjechać na turniej do Polski z reprezentacją Szwecji. Dostał jednak powołanie do pierwszej drużyny Czarnogóry i postanowił grać dla tego kraju.- To wielka strata dla reprezentacji Szwecji. Teraz dla tej młodzieżowej, a potem dla pierwszej. Bardzo na niego liczyłem - powiedział Hakan Ericson, selekcjoner reprezentacji Szwecji U-21 o pomocniku Halmstad BK.Haksabanović urodził się i wychował w Szwecji, ale jest synem bałkańskich emigrantów. Uznawany jest za jeden z największych talentów w szwedzkiej piłce, jest drugim najmłodszym debiutantem w historii tamtejszej ekstraklasy. Grał też w juniorskich reprezentacjach Szwecji. Kilka dni temu po raz pierwszy został powołany do reprezentacji Czarnogóry. Szansę debiutu w tej kadrze będzie miał 10 czerwca w meczu eliminacji mistrzostw świata z Armenią. Czarnogóra gra w grupie z Polską. band, PilkaNozna.pl Źródło: PAP
Obrońca Arsenalu Laurent Koscielny (fot) nie zagra w finale Pucharu Anglii. Apelacja Kanonierów dotycząca czerwonej kartki, jaką reprezentant Francji otrzymał w meczu ligowym z Evertonem (3:1) została odrzucona przez angielską federację (FA).31-letni Koscielny został wyrzucony z boiska za faul na Ennerze Valencii i został zawieszony na trzy spotkania, a pierwszym z nich będzie niedzielny finał z Chelsea, który odbędzie się na stadionie Wembley.Arsenal moźe być także osłabiony brakiem innych środkowych obrońców - Shkodrana Mustafiego i Gabriela Paulisty. Reprezentant Niemiec wraca do zdrowia po wstrząśnieniu mózgu, którego doznał w spotkaniu z Evertonem, a Brazylijczyk także nabawił się urazu w meczu i musiał zostać zniesiony z boiska na noszach. Na razie nie wiadomo, czy któryś z tych defensorów zdoła wrócić do pełni sił przed pojedynkiem finałowym. sobmar, źródło: BBC, anglia.goal.pl
Claudio Ranieri osiągnął historyczny sukces z Leicester City, ale sezon pomistrzowski był dla "Lisów" trudny, a Włoch stracił posadę. Teraz Ranieri może wrócić do Premier League.Włoskie media są przekonane, że Ranieri ponownie będzie pracował w Anglii. Ostatnio był łączony m.in. z OGC Nice, ale tutaj droga do zwolnienia posady przez Luciena Favre'a i przejścia do Borussii Dortmund jest jeszcze daleko.Dlatego Raniero może nie czekać na to i objąć stery Crystal Palace. 14. zespół zakończonego niedawno sezonu PL został bez menedżera po tym, jak Sam Allardyce zdecydował się zawiesić trenerską karierę. Ranieri w Londynie miałby kilku niezłych zawodników, chociaż nie wiadomo, ilu z nich zostanie na następny sezon. Ważnymi postaciami byli ostatnio chociażby Wilifried Zaha, Andros Townsend, Christian Benteke czy Yohan Cabaye. Zespół na sensacyjnego mistrza jak Leicester? mpt Futbol.pl
Angielskie media obiegła zaskakująca wiadomość o odejściu Sama Allardyce'a z Crystal Palace. Były selekcjoner reprezentacji Anglii postanowił nie tylko opuścić klub, ale w ogóle wycofać się ze sportu.62-letni Anglik w  Crystal Palace pracował przez pięć miesięcy. Kiedy obejmował londyński klub, jego celem było utrzymanie. "Orłom" udało się je zapewnić już kilka tygodni przed końcem sezonu i ostatecznie zajęły 14. lokatę. W tym roku udało im się także pokonać Chelsea, Arsenal i Liverpool.Kibice Crystal Palace byli więc zadowoleni z pracy Allardyce, zatem tym bardziej zaskoczyła ich wiadomość o jego odejściu. Nie wynika ono jednak z decyzji zarządu klubu. Allardyce postanowił zakończyć szkoleniową karierę. - Chcę zasmakować życia, póki jestem jeszcze relatywnie młody i dość zdrowy, by robić rzeczy, które chciałbym robić, np. podróżować, spędzać więcej czasu z moją rodziną i wnukami bez olbrzymiej presji wynikającej z pracy menedżera w Premier League - oświadczył Allardyce.Były już trener stwierdził, że nie zamierza podejmować nowej pracy, czym zakończył 26-letnią karierę szkoleniową. W tym czasie pracował m.in. w West Hamie United, Sunderlandzie i reprezentacji Anglii, którą poprowadził w jednym spotkaniu.Nie wiadomo jeszcze kto będzie następcą Allardyce'a w Crystal Palace. Wśród kandydatów wymieniany jest Claudio Ranieriband, PilkaNozna.pl
Według najnowszych doniesień środków masowego przekazu Pablo Zabaleta ma wkrótce zasilić szeregi West Ham United. Prawy obrońca miałby wzmocnić stołeczną ekipę na zasadzie kontraktu, który obowiązywałby przez dwa lata.Zabaleta ma umowę z Manchesterem City ważną do końca czerwca tego roku, więc już wiadomo, że Argentyńczyk lada moment pożegna się z The Citizens. Najnowsze informacje dotyczące zawodnika są takie, że ten doszedł już do porozumienia ws. swojej przyszłości z decydentami Młotów.Warto zaznaczyć, że 33-latek nie jest jedynym piłkarzem Obywateli, mogącym zakotwiczyć w West Ham United. Podobny kierunek może obrać również Kelechi Iheanacho, którego chce mieć w swoim zespole Slaven Bilić. Łukasz Pawlik, źródło: Squawka.com, anglia.goal.pl

wtorek, 23 maja 2017

Luciano Spalletti odmówił podpisania nowej umowy z AS Roma...Leonardo Jardim chce odejść z Monaco..Antoine Griezmann...

Leonardo Jardim wciąż bierze pod uwagę wykorzystanie swoich "5 minut" i odejście z AS Monaco po zdobyciu mistrzostwa Francji i dotarciu do półfinału Ligi Mistrzów. Jest już nawet wytypowany ewentualny następca Portugalczyka.Jardim doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak wielki sukces osiągnął i że jest to świetna okazja, by wspiąć się jeszcze wyżej, przyjmując ofertę z bogatszego klubu. W Monaco liczą jednak, że zostanie.Niezależnie od tego francuskie media już zaczęły spekulacje, kto mógłby zastąpić Jardima. Pierwszy typ to jego rodak Paulo Fonseca. 44-letni Portugalczyk w lipcu 2016 roku został trenerem Szachtara Donieck i w wielkim stylu (18 punktów przewagi nad Dynamem Kijów) poprowadził go do mistrzostwa Ukrainy. Wcześniej Fonseca pracował też m.in. w Sportingu Braga i FC Porto. mpt Futbol.pl
Gael Clichy odchodzi z Manchesteru City. 31-letni obrońca zdradził, że jego wygasająca umowa nie zostanie przedłużona i w lecie będzie on mógł zmienić klub na zasadzie wolnego transferu.Francuz przeniósł się do Manchesteru City w 2011 roku z Arsenalu. Przez lata Clichy musiał się dzielić miejscem na lewej stronie defensywy zespołu z Aleksandarem Kolarovem. Jego umowa wygasa wraz z końcem czerwca i wiadomo, że Pep Guardiola nie widział dla niego miejsca w swoim zespole na kolejny sezon.- Nie będzie mnie na Etihad Stadium w następnym sezonie - powiedział Clichy podczas jednego z rozmów z dziennikarzami tuż po zakończeniu rozgrywek ligowych.Od początku swojej przygody z ekipą "Obywateli", Gael Clichy wystąpił łącznie w 203 meczach. W tym czasie udało mu się strzelić trzy gole i zapisać na swoim koncie czternaście asyst. gar, PiłkaNożna.pl źr. Sky Sports
Philippe Coutinho w jednym ze swoich ostatnich wywiadów stwierdził, że jest szczęśliwy w Liverpoolu FC i wiąże swoja przyszłość z ekipą z Anfield Road. Tym bardziej że The Reds będą mieli okazję na grę w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.Warto zaznaczyć, że brazylijski pomocnik w ostatnim czasie był niejednokrotnie łączony z transferem do FC Barcelony, o czym pisały media w Wyspach Brytyjskich i w Hiszpanii.Sam zawodnik, który ma umowę ważną z Liverpoolem do 2022 roku, przekonuje jednak, że koncentruje się tylko na swoich występach w The Reds i nie myśli o zmianie klubu.- Mam długi kontrakt z Liverpoolem, a spekulacjami na mój temat zajmują się tylko dziennikarze - mówił Coutinho w rozmowie z ESP Brasil.24-latek w zakończonym już sezonie angielskiej Premier League wystąpił w 31 meczach, strzelając 13 goli. Łukasz Pawlik źródło: ESPN Brasil ,anglia.goal.pl
Luciano Spalletti odmówił podpisania nowej umowy z AS Roma. Włoskie media są przekonane, że jest gotowy przyjać ofertę z innego klubu Serie A.Po odrzuceniu przez Spalletti'ego oferty Romy ruszyła lawina domysłów. Włoscy dziennikarz szybko doszli do wniosku, że taka decyzja trenera oznacza to, że przyjmie propozycję Interu Mediolan.Inter co prawda chciał innego szkoleniowca - Antonio Conte z Chelsea, a także Diego Simeone z Atletico Madryt - ale gdy działacze uznali, że nie uda się pozyskać żadnego z nich, to zaczęli rozmowy ze Spallettim. I wygląda na to, że przekonali go do próby odbudowania potęgi Interu.W Romie po Spallettim wcale nie zamierzają specjalnie płakać. Nowy dyrektor sportowy Hiszpan Monchi chętnie wziąłby na Stadio Olimpico Unaia Emery'ego, z którym święcił triumfy w Sevilla FC, a któremu nie poszło w minionym już sezonie w PSG. mpt Futbol.pl
Czy niedzielny mecz z Crystal Palace był ostatnim dla Wayne'a Rooneya na Old Trafford? Nie można tego wykluczyć. Lokalne media uważają, że kapitan Manchesteru United może w lecie zmienić barwy klubowe.Rooney od dłuższego czasu jest łączony z odejściem z Manchesteru. 31-latek nie cieszy się w tym sezonie zbyt dużym zaufaniem Jose Mourinho i chociaż wystąpił na wszystkich frontach w 38 spotkaniach, to coraz więcej wskauzuje na to, że po sezonie nie będzie już dla niego miejsca na Old Trafford."Manchester Evening News" donosi, że Rooney po finale Ligi Europy zabierze głos w sprawie swojej przyszłości. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Anglik ogłosi swój rozbrat z klubem.Lokalne media uważają, że popularny "Wazza" mógłby w lecie wrócić do Evertonu, gdzie stawił swoje pierwsze piłkarskie kroki. W jego miejsce do Manchesteru United miałby z kolei się przenieść Romelu Lukaku.Wayne Rooney trafił do ekipy "Czerwonych Diabłów" w 2004 roku. Od tego czasu wywalczył on wraz z kolegami pięć mistrzostw Anglii, cztery Puchary Ligi, jeden Puchar Anglii i triumfował w Champions League.Tylko podczas kończącego się sezonu napastnik strzelił dla Manchesteru osiem goli i zapisał na swoim koncie dziesięć asyst przy trafieniach kolegów. gar, PiłkaNożna.pl
Wciąż nie wiadomo, gdzie latem zakotwiczy Antoine Griezmann. Napastnik wypowiedział się na temat swojej przyszłości w programie Quotidien na antenie TF1. Griezmann ocenia prawdopodobieństwo na swój transfer do Man Utd na 60 procent.- Gdzie będę grał w kolejnym sezonie? To bardzo dobre pytanie. Myślę, że ostateczna decyzje podejmę w ciągu najbliższych dwóch tygodni - powiedział 26-latek.Dziennikarz prowadzący rozmowę z Griezmannem zasugerował, czy nowym klubem zawodnika będzie ekipa z Old Trafford, do czego sam zainteresowany się odniósł.- Możliwe jest, że trafię do Man Utd. W dziesięciostopniowej skali prawdopodobieństwa na ten transfer dałbym 6 - skwitował zawodnik.W tracie trwającego sezonu Griezmann w barwach Atletico Madryt wystąpił łącznie w 53 spotkaniach, w których strzelił 26 goli (16 w La Liga Santander) i zaliczył 12 asyst. Łukasz Pawlik źródło: Squawka.com, anglia.goal.pl
Z Realu Madryt Iker Casillas niespodziewanie trafił do FC Porto. Teraz świetny bramkarz raczej opuści "Smoki". Był już łączony z Olympique Marsylia, a teraz pojawił się temat angielskiej Premier League.Umowa Casillasa z Porto wygasa z końcem czerwca, więc doświadczony bramkarz może spokojnie wybierać spośród ofert, które dostaje. Kuszą go m.in. Turcy, Chińczycy i Katarczycy oraz Amerykanie, ale golkiper ma jeszcze ambicje gry w silniejszych ligach.Jedną z opcji, które się pojawiły jest chcący odbudować swoją potęgę Olympique Marsylia. Teraz do gry o Casillasa może jednak wejść też Liverpool FC"The Reds" po sezonie pożegnają Adama Bogdana i Alexandera Manningera. Juergen Klopp chciałby więc Casillasa do rywalizacji z Simonem Mignoletem i Lorisem Kariusem. Można jednak zakładać, że to Hiszpan byłby numerem jeden. mpt Futbol.pl
Pierre-Emerick Aubameyang nie będzie kontynuował swojej kariery za Wielkim Murem. Jak wynika z informacji "Kickera", napastnik Borussii Dortmund odrzucił możliwość przeprowadzki do Chin i gry w tamtejszej lidze. Chrapkę na skorzystanie z usług króla strzelców Bundesligi miał chiński potentat Tianjin Quanjian. Azjaci proponowali Borussii około 80 milionów euro, natomiast samemu zawodnikowi pensję rzędu 50 milionów euro za sezon. Gdyby Aubameyang na takie warunki się zgodził, to stałby się najlepiej opłacanym piłkarzem w historii futbolu.Ze źródeł "Kickera" wynika jednak, że 27-latek dość stanowczo odrzucił zaloty Chińczyków i jeśli odejdzie w lecie z Dortmundu, to najpewniej do jednego z czołowych klubów europejskich. Wśród firm zainteresowanych jego usługami wymienia się m.in. Paris Saint-Germain, Manchester United i Real Madryt.Gabończyk wystąpił w obecnym sezonie w 45 meczach na wszystkich frontach dla BVB. W tym czasie udało mu się strzelić 39 bramek i zapisać na swoim koncie pięć asyst. Na finiszu Bundesligi Aubameyang wyprzedził Roberta Lewandowskiego i wywalczył tytuł króla strzelców ligi.Rynkową wartość napastnika szacuje się aktualnie na około 65 milionów euro (za transfermarkt.de).gar, PiłkaNożna.pl

czwartek, 18 maja 2017

Dani Alves w Premier League...Claudio Ranieri jest faworytem do objęcia stanowiska menedżera Watfordu...

Dani Alves w ostatnich tygodniach znajduje się w kapitalnej wręcz dyspozycji. Wahadłowy defensor Juventusu Turyn był decydujący m.in. w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Monako. Forma Brazylijczyka została zauważona przez Mauricio Pochettino, który widzi w 34-latku następce Kyle'a Walkera.Odejście angielskiego piłkarza wydaje się być przesądzone, o czy może świadczyć fakt, że 26-latek najważniejsze spotkania "Kogutów" rozpoczynał na ławce rezerwowych. O następce dla Walkera łatwo nie będzie, dlatego Argentyńczyka interesują same najlepsze opcje.Taką miałby być wspomniany Alves, jednak sprowadzenie go na White Hart Line będzie niezwykle ciężkie, ponieważ defensor kapitalnie wkomponował się do "Starej Damy". Szansą dla Tottenhamu będzie fakt, że były piłkarz Barcelony wygrał już wszystko zarówno w Hiszpanii, jak i Włoszech ( o ile Juve wygra z Realem w finale Ligi Mistrzów). Dla Brazylijczyka wygranie Premier League mogłoby być ostatnim wyzwaniem w karierze...Alves rozegrał w bieżącym sezonie 31 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 7 bramek oraz zaliczył tyle samo asyst. Norbert Kwiatkowski Futbol.pl
Czyżbyśmy już niedługo mieli być świadkami wielkiego powrotu do Premier League? Wszystko na to wskazuje. Jak bowiem wynika z informacji dziennika "Express", Claudio Ranieri jest faworytem do objęcia stanowiska menedżera Watfordu.Przypomnijmy, że Watford ogłosił w środę, że wraz z końcem sezonu kończy się misja Waltera Mazzarriego. Włoch miał jeszcze dwa lata do końca swojego kontraktu na Vicarage Road, jednak w klubie uznano, że trener powinien odejść już teraz."Po rozmowach zarządu z trenerem, a także biorąc pod uwagę cele i aspiracje klubu, wspólnie podjęliśmy decyzję, że Walter Mazzarri po sezonie ustąpi ze swojego stanowiska. Chcieliśmy również podziękować trenerowi i jego sztabowi we wkład i pracę wykonaną na rzecz Watfordu w ciągu minionego roku" - czytamy w oficjalnym komunikacie klubu.Watford zdołał się w tym sezonie utrzymać w Premier League, jednak miejsce tuż nad strefą spadkową nie jest szczytem marzeń rodziny Pozzo, która kieruje klubem."Express" uważa, że Watford znalazł się odpowiedniego kandydata na nowego menedżera i jest nim właśnie Claudio Ranieri, który od momentu zwolnienia z Leicester City pozostaje bez stałego zatrudnienia. Doświadczony trener miał w ostatnich miesiącach kilka propozycji, jednak cały czas podkreślał, że chciałby ponownie poprowadzić jeden z zespołów z Premier League.To właśnie pod wodzą Ranieriego, Leicester sięgnęło w sezonie 2015-16 po historyczne mistrzostwo Anglii i awansowało do Ligi Mistrzów. gar, PiłkaNożna.pl
Alexis Sanchez stanął w obronie menedżera Arsenalu Arsene Wengera, ale także ponownie odmówił deklaracja w sprawie swojej przyszłości. Reprezentant Chile, który jest związany z Kanonierami umową do 2018 roku, jest nieustannie łączony z odejściem z Emirates Stadium po zakończeniu sezonu.Niejasna jest również przyszłość Wengera, którego umowa wygasa z końcem sezonu, ale kibice Kanonierów regularnie wzywają do jego odejścia.- Nie mogę teraz mówić o mojej przyszłości. Musimy poczekać do końca sezonu - powiedział Sanchez. - Jak zawsze mówię, to nie zależy ode mnie, to zależy od klubu. Staram się robić wszystko, by wspierać zespół, zdobywać bramki, odnosić zwycięstwa. Zobaczymy co będzie na końcu.- Dla mnie demonstracje kibiców są bardzo zło. Jest menedżerem, który dał stadion klubowi, zdobywał trofea, pracował przez 21 lat. Jest twórcą stadionu, piłkarzy i stylu klubu - stwierdził stając w obronie krytykowanego Arsene Wengera. maaarcin, źródło: FourFourTwo, anglia.goal.pl/
AS Monaco pokonało przed własną publicznością St. Etienne 2:0 w 31 kolejce Ligue 1 i zapewniło sobie mistrzostwo. Całe spotkanie w barwach gospodarzy rozegrał Kamil Glik.Już wcześniej AS Monaco było niemal pewne zdobycia tytułu. Miało trzy punkty przewagi nad Paris Saint-Germain i dwa spotkania do rozegrania, podczas gdy rywale tylko jedno. Co więcej, w przypadku równej liczby punktów o kolejności w tabeli decyduje różnica bramek, a tę o wiele lepszą miało Monaco - aż o 17. Mimo tego trener Leonardo Jardim tonował nastoje i przekonywał, że: "W piłce nożnej wszystko jest możliwe". Teraz już nic nie odbierze tytułu ekipie z Księstwa. Zwycięstwo już w 19 minucie zapewniła para podstawowych napastników. Falcao zagrał prostopadłą piłkę ze środka boiska do wybiegającego na czystą pozycję Mbappe. Młody Francuz zamarkował strzał i zmylił bramkarza goście. Minął go, a następnie wpakował piłkę do pustej bramki. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił po kontrze wprowadzony po przerwie Germain, który wykorzystał długie podanie i w sytuacji sam na sam z bramkarzem był bezbłędny. Dzisiejsze zwycięstwo było 29 w całym ligowym sezonie, w którym Piłkarze Monaco z Kamilem Glikiem włącznie nie dali szans faworyzowanemu PSG. AS Monaco - St. Etienne 2:0 Bramka: Mbappe 19, Germain 90. Marcin Kowalczyk Futbol.pl
Juergen Klopp zamierza poważnie wzmocnić swój zespół podczas letniej przerwy. Menedżer Liverpoolu planuje sprowadzić na Anfield pięciu nowych zawodników - donosi "The Independent".Drużyna Kloppa zajmuje aktualnie miejsce premiowane grą w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jeśli Liverpool pokona w ostatniej kolejce Middlesbrough, to na pewno znajdzie się w czołowej czwórce. Możliwa gra w Champions League lub jej eliminacjach sprawiają, że na Anfield już dziś szykują się na poważne zakupy.Kto znajduje się na liście życzeń niemieckiego menedżera? "The Independent" informuje, że Klopp chce pięciu nowych piłkarzy, tak by odpowiednio wzmocnić praktycznie każdą formację. Liverpool będzie się więc starał o Timo Wernera z RB Lipsk, Virgila van Dijka z Southampton, Andrew Robertsona z Hull City, Ryana Sessegnona z Fulham i Naby'ego Keitę, także z Lipska.Część pieniędzy na transfery będzie pochodziła z klubowego skarbca, a część trzeba będzie zarobić na sprzedaży niepotrzebnych zawodników. Na wylocie z Anfield mają się znajdować m.in. Daniel Sturridge, Alberto Moreno czy Lucas Leivagar, PiłkaNożna.pl źr. The Independent
Menedżer Manchesteru United Jose Mourinho zobowiązał się, że klub zrobi wszystko, aby zatrzymać bramkarza Davida De Geę na Old Trafford, mimo zainteresowania ze strony Realu Madryt. Hiszpański bramkarz nie wystąpił w środowym meczu z Southampton. Między słupkami Czerwonych Diabłów stanął Sergio Romero, który wystąpi również w wyjściowym składzie w finałowym meczu Ligi Europy przeciwko Ajaksowi Amsterdam. Jose Mourinho ujawnił również, że w ostatnim ligowym spotkaniu przeciwko Crystal Palace w bramce stanie trzeci bramkarz drużyny Joel Pereira.- Kiedy zagra David? Myślę, że w pierwszym meczu przeciwko LA Galaxy w tym sezonie. Mam nadzieję, że Joel Pereira zagra przeciwko Palace, a Sergio w finale Ligi Europy. David jest bramkarzem światowej klasy i oczywiście chcemy go zatrzymać - powiedział Mourinho maaarcin, źródło: FourFourTwo, anglia.goal.pl
Arsenal nie zamierza kupować w lecie nowego bramkarza. Jak wynika z informacji dziennika "The Telegraph", na The Emirates chcą dać kolejną szansę Wojciechowi Szczęsnemu, który przez dwa ostatnie lat występował w Romie.Reprezentant Polski w dwóch kolejnych sezonach był wypożyczany do Włoch, gdzie zbierał za swoje występy wysokie noty. Romy chciała wykupić Szczęsnego, jednak w jej umowie z Arsenalem nie wpisano kwoty odstępnego i dlatego londyńczycy mogą teraz stawiać takie warunki, który na Stadio Olimpico nie mogą spełnić (mowa o kwocie rzędu kilkunastu milionów euro - red.).Z ostatnich doniesień wynika, że bramkarz wróci po zakończeniu rozgrywek w Serie A do Anglii, gdzie spotka się z menedżerem i dowie się, czy może sobie szukać nowego klubu, czy jednak otrzyma szansę na rywalizację z Petrem Cechem."The Telegraph" uważa, że Arsene Wenger postawił właśnie na ten drugi wariant i chce mieć w swoim zespole na kolejny sezon dwóch klasowych bramkarzy. Szczęsny zajmie więc w północnym Londynie miejsce Davida Ospiny, który będzie kontynuował swoją karierę w Turcji.Sam Szczęsny jeszcze niedawno, w taki oto sposób komentował wszystkie doniesienia na temat swojej przyszłości. - Czas na decyzję przyjdzie jednak dopiero w lecie. Obecnie jestem piłkarzem Arsenalu i po zakończeniu wypożyczenia wrócę do Londynu - stwierdził, cytowany przez serwis "Vocegiallorossa.it".W obecnym sezonie 27-latek wystąpił na wszystkich frontach w 37 spotkaniach, w których udało mu się zachować czternaście czystych kont. gar, PiłkaNożna.pl źr. The Telegraph
Manchester United w środowym starciu z Southampton FC zremisował bezbramkowo. Po zakończeniu spotkania menedżer Czerwonych Diabłów na spokojnie wypowiedział się na temat tego meczu, który w jego opinii był dobry, biorąc pod uwagę podopiecznych portugalskiego szkoleniowca.- Zagraliśmy dobre zawody przeciwko drużynie, która jest mocna i chciała wygrać - mówił Mourinho w rozmowie z MUTV i Sky Sports.- Ze świetnej strony pokazał się przede wszystkim Sergio Romero, który zagrał więcej niż dobre spotkanie. Zaliczył kilka bardzo dobrych interwencji - dodał.- Co do postawy drużyny, nie mogę powiedzieć, że zespół zagrał genialnie. Z drugiej jednak strony pod względem indywidualnym moi piłkarze kilka razy pokazali się ze świetnej strony, pokazując, że chcą zagrać w finale Ligi Europy - zaznaczył.Mourinho nie mógł nachwalić się swoich bramkarzy. - Mamy w swoich szeregach reprezentanta Argentyny, którym jest Romero. Jest też bramkarz drużyny narodowej Hiszpanii w osobie Davida De Gei. Ponadto mamy zdolnego Joela Pereirę. To, co mnie cieszy, to świetne relacje między wymienioną trójką, w której każdy każdego motywuje - powiedział. Łukasz Pawlik, źródło: Manchester United,  anglia.goal.pl 

środa, 17 maja 2017

Ivan Perisić na celowniku Paris Saint-Germain...Zawodnikiem Realu może zostać Jerome Boateng...

Z Realu Madryt odejdzie latem Pepe. "Królewscy" będą musieli sprowadzić kogoś na jego miejsce, a jak już kupować, to piłkarza z wysokiej półki. Stąd zainteresowanie graczem Bayernu Monachium!Według niemieckiego "Kickera" zawodnikiem Realu może zostać Jerome Boateng, który ostatnio zaczął sygnalizować niezadowolenie ze swojej pozycji w Bayernie i faktu, że na jakiś czas stracił miejsce w składzie. Na hit z Borussią Dortmund Carlo Ancelotti wystawił na środku obrony duet Javi Martinez - Mats HummelsReprezentantem Niemiec szybko zainteresowała się Roma, ale Włosi nie będą raczej mieli szans w starciu z Realem, który też chce Boatenga. Cena wyjściowa to około 40 mln euro.Całkiem możliwe, że do walki o Boatenga staną też inni. Chociażby Manchester City, gdzie pracuje Pep Guardiola, któremu nowy stoper na Etihad Stadium bardzo by się przydał. mpt Futbol.pl
Manchester City zakończy sezon 2016/17 bez jakiegokolwiek trofeum. Drużyna Pepa Guardioli jest jednak bardzo blisko zrealizowania planu minimum, czyli awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów.We wtorek The Citizens na swoim stadionie pokonali 3:1 West Bromwich Albion w zaległym spotkaniu 34. kolejki Premier League. Bramki dla drużyny gospodarzy zdobyli kolejno Gabriel JesusKevin De Bruyneoraz Yaya Toure.To zwycięstwo może okazać się kluczowe dla losów trzeciego miejsca w tabeli ligi angielskiej. Po wtorkowej wygranej nad WBA ekipa Pepa Guardioli wyprzedziła Liverpool, awansując właśnie na najniższy stopień podium. A trzecia lokata na koniec sezonu w Premier League gwarantuje bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Czwarty zespół będzie zmuszony do udziału w eliminacjach tych rozgrywek.Manchester City ma w tej chwili dwa punkty przewagi nad Liverpoolem. W ostatniej kolejce sezonu The Citizens czeka wyjazdowa potyczka z nie grającym już o nic Watfordem. Z kolei The Reds na własnym boisku zmierzą się z drużyną Middlesbrough, która jest już pewna spadku do Championship.Udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie mają już zapewnione zespoły Chelsea oraz Tottenhamu.Ostatnia seria spotkań Premier League zostanie rozegrana w niedzielę, 21 maja. Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 16:00. kwit, PiłkaNożna.pl
Władze Reading potwierdziły, że wkrótce dojdzie do zmiany właściciela klubu. Royals mają zostać przejęci przez chińskich inwestorów, po tym jak Angielska Liga Piłkarska (EFL) zatwierdziła zmianę.Nowymi głównymi udziałowcami klubu z Madejski Stadium, który we wtorek awansował do finału baraży w The Championship, zostanie rodzeństwo Dai Yongge i Dai Xiu Li. Dotychczasowi właściciele klubu zachowają pakiety mniejszościowe. sobmar, źródło: Sky Sports , anglia.goal.pl
Paris Saint-Germain stanie do walki z klubami z angielskiej Premier League. Francuzi chcą wzmocnić się piłkarzem Interu Mediolan, ale podobne plany mają w Chelsea i Manchesterze United.Na celowniku wszystkich tych klubów znalazł się Ivan Perisić. Chorwacki skrzydłowy był jednym z nielicznych jasnych punktów Interu w kończącym się sezonie i nic dziwnego, że zwrócił na siebie uwagę innych klubów.Perisić w tym sezonie w 40 meczach Interu zdobył 10 goli i zanotował 9 asyst. Za byłego zawodnika FC Brugge, Borussii Dortmund i VfL Wolfsburg działacze Interu chcą dostać aż 50 mln euro. W PSG i angielskich klubach na pewno znajdą się takie pieniądze, jeśli rzeczywiście nie uda się wynegocjować trochę niższej kwoty za 55-krotnego reprezentanta Chorwacji. mpt Futbol.pl
W zaległym meczu 34. kolejki Premier League Arsenal Londyn pokonał przed własną publicznością Sunderland 2:0, a oba gole zdobył Alexis Sanchez.Od pierwszych minut zarysowała się przewaga Kanonierów. Już w pierwszym kwadransie londyńczycy stworzyli dwie okazje, jednak ani Olivier Giroud, ani Hector Bellerin nie potrafili pokonać bramkarza gości. Przyjezdni odpowiedzieli za sprawą Didiera Ndonga i Jermaina Defoe, ale oni również nie znaleźli recepty na Petra Cecha.Kibice na Emirates Stadium obejrzeli gole dopiero po przerwie. W 72. minucie kapitalne podanie w pole karne otrzymał Mesut Oezil, który dograł na trzeci metr do Sancheza, a ten tylko dopełnił formalności i wpakował piłkę do siatki.Reprezentant Chile ustalił wynik dziewięć minut później. Po dośrodkowaniu z prawej strony strzał oddał Giroud, ale piłkę zdołał odbić golkiper gości, jednak wobec dobitki Sancheza był już bezradny.Arsenal wskoczył na piąte miejsce i nie zamierza odpuszczać Liverpoolowi, do którego traci jeden punkt. W ostatniej kolejce Kanonierzy zagrają z Evertonem, a The Reds z Middlesbrough. pgol, PilkaNozna.pl
Jak donoszą angielskie media, Manchester United jest zdecydowany zatrzymać Michaela Carricka. Doświadczony pomocnik miałby przedłużyć swój kontrakt o kolejny rok.Obecna umowa 35-latka wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu. Carrick występuje na Old Trafford od 2006 roku, gdy trafił tam z Tottenhamu.Zawodnik jest po rozmowach z klubem. Zdaniem BBC, pozostanie Carricka na kolejny sezon jest w zasadzie pewne. MW,  źródło: Anglia.goal.pl
Od kilku dni wiadomo, że tylko katastrofa mogłaby odebrać AS Monaco pierwsze miejsce w Ligue 1 na koniec sezonu. W środowy wieczór drużyna Kamila Glika może oficjalnie zapewnić sobie mistrzostwo Francji.W ubiegłą niedzielę Monaco na swoim boisku pokonało 4:0 Lille, wykonując tym samym ogromny krok w stronę tytułu mistrzowskiego. Obecnie drużyna prowadzona przez trenera Leonardo Jardima jest liderem tabeli Ligue 1, z trzema punktami więcej niż Paris Saint-Germain. AS Monaco ma nad PSG jeszcze dodatkową przewagę: przed końcem sezonu rozegra o jeden mecz więcej.Tym spotkaniem będzie właśnie środowa konfrontacja z Saint-Etienne. To zaległy mecz z 31. kolejki rozgrywek.AS Monaco wystarczy remis w potyczce z Saint-Etienne, aby zapewnić sobie mistrzostwo Francji. Jeśli więc Kamil Glik i jego koledzy nie przegrają w środę na własnym stadionie, wówczas zostaną pełnoprawnymi zwycięzcami Ligue 1 w sezonie 2016/17. W takiej sytuacji wyniki ostatniej kolejki nie będą miały już żadnego znaczenia (Monaco zagra w niej ze Stade Rennes, natomiast PSG zmierzy się z Caen).Środowe spotkanie pomiędzy AS Monaco a Saint-Etienne rozpocznie się o godzinie 21:00.Monaco czeka na mistrzostwo Francji już prawie dwie dekady. Po raz ostatni fani tego klubu świętowali zdobycie tytułu najlepszej drużyny w kraju w sezonie 1999/2000. kwit, PiłkaNożna.pl

wtorek, 16 maja 2017

W Katalonii nie mają już wątpliwości...Reprezentacja Niemiec poważnie osłabiona...

Real Madryt jest gotowy sprzedać Jamesa Rodrigueza i poinformował o tym kilka największych europejskich klubów. Podał też cenę. "Królewscy" rozpuścili wici, że gwiazdor MŚ 2014 jest do wzięcia za 75 mln euro. Jeśli ktoś wyłoży taką kwotę za ofensywnego pomocnika z Kolumbii, to będzie mógł brać Rodrigueza.Najbardziej zainteresowany byłym reżyserem gry AS Monaco jest Manchester United. Jose Mourinho uważa, że Rodriguez świetnie sprawdziłby się na Old Trafford. Rodriguez trafił do Realu za trochę większą kwotę niż teraz chcą Hiszpanie. Został ich zawodnikiem latem 2014 roku. Od tamtej pory James spisuje się niby bez błysku, ale jednak w pierwszym sezonie miał udział w bramce Realu co 101 minut, w drugim co 103 minuty, a w obecnym nawet co 75 minut! W 32 meczach kończących się rozgrywek zanotował 11 goli i 13 asyst. mpt Futbol.pl
Wszystko wskazuje na to, że reprezentacja Niemiec przystąpi do zbliżającego się wielkimi krokami Pucharu Konfederacji bardzo poważnie osłabiona. Joachim Loew zamierza dać odpocząć swoimi najlepszym piłkarzom, a jak donoszą lokalne media, dość ulgowo potraktowani zostaną przede wszystkim zawodnicy Bayernu Monachium."Kicker" informuje, że w kadrze na turniej w Rosji zabraknie takich graczy jak Manuel Neuer, Mats Hummels, Jerome Boateng czy Thomas Mueller. Wszyscy oni mają dostać czas na odpoczynek i regenaracje po ciężkim sezonie, tak bym nabrać sił przed następną kampanią, której zwieńczeniem będą mistrzostwa świata.Lokalne media uważają, że jedynym piłkarzem Bayeru, który znajdzie się w zespole Loewa będzie Joshua Kimmich. W kadrze może się również znaleźć miejsce dla nowych nabytków mistrza Niemiec - Niklasa Sule i Sebastian Rudego.Puchar Konfederacji zostanie rozegrany w dniach 17 czerwca - 2 lipca w czterech rosyjskich miastach: Moskwie, Petersburu, Soczi i Kazaniu. Udział w nim weźmie osiem drużyn:> Rosja (gospodarz imprezy)> Niemcy (mistrz świata)> Portugalia (mistrz Europy)> Chile (mistrz Ameryki Południowej)> Kamerun (mistrz Afryki)> Nowa Zelandia (mistrz Ocenii)> Australia (mistrz Azji)> Meksyk (najlepsza drużyna strefy CONCACAF) gar, PiłkaNożna.pl
Mająca zapewnione mistrzostwo Chelsea pokonała na własnym boisku Watford 4:3 w zaległym spotkaniu 28 kolejki Premier League. Gospodarze do końca musieli walczyć o komplet punktów.Gospodarze byli stroną dominującą w tym spotkaniu. Prowadzenie objęli jednak po stałym fragmencie gry. W zamieszaniu w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę strącił Zouma, a do bramki wpakował ją Terry. Wyrównanie padło już dwie minuty później. Fatalne zachowanie obrońców we własnym polu karnym wykorzystał Capoue, który po złym wybiciu stopera Chelsea strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. "The Blues" ponownie na prowadzenie wyszli w 36 minucie. Ponownie dzięki stałemu fragmentowi. Po dośrodkowaniu piłkę przed polem karnym otrzymał Azpilicueta i strzałem z 16 metrów objął prowadzenie dla swojego zespołu. Po przerwie znowu bramkę zdobyła ekipa z Londynu. Po rykoszecie piłkę w polu karnym otrzymał Ake. Szybko zagrał do Batshuayi który z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki. Goście nie odpuszczali i w 51 minucie zdobyli bramkę kontaktową za sprawą Janmaata. Kwadrans przed końcem doprowadzili do remisu. W zamieszaniu przed bramką gospodarzy najlepiej przepychał się Okaka i z jedenastego metra uderzył mocno obok bramkarza. Gospodarze zdołali wyprowadzić decydujący cios w samej końcówce spotkania. Willian przedryblował w polu karnym obrońcę i wystawił piłkę na czystą pozycję do strzału Fabregasowi. Hiszpan nie zmarnował sytuacji i zagwarantował drużynie trzy punkty.Chelsea - Watford 4:3 Bramki: Terry 22, Azpilicueta 36, Batshuayi 49, Fabregas 88 - Capoue 24, Janmaat 51, Okaka 74, Marcin Kowalczyk, Futbol.pl
Włodarze Tottenhamu Hotspur nie zamierzają marnować czasu przy budowie swojego nowego stadionu. Zaledwie dzień po tym jak pożegnano stary obiekt klubu - White Hart Lane, na jego teren wjechał ciężki sprzęt, a budowlańcy przystąpili do rozbiórki.Przypomnijmy, że stadion o ponad stuletniej tradycji został oficjalnie zamknięty w niedzielny wieczór. Tottenham na pożegnanie z White Hart Lane pokonał Manchester United, a tuż po końcowym gwizdku na płycie boiska odbyła się specjalna uroczystość, na której pojawiły się klubowe legendy.Minęło zaledwie kilkanaście godzin od zamknięcia obiektu, a już rozpoczęły się na nim prace rozbiórkowe. W północnym Londynie nie chcą marnować ani jednego dnia, ponieważ nowy stadion, który stanie niemal w tym samym miejscu, ma być gotowy na start sezonu 2018-19. Podczas najbliższej kampanii zastępczym domem Tottenhamu będzie Wembley. gar, PiłkaNożna.pl
Volker Musahl, lekarz który brał udział w operacji kontuzjowanego kolana Zlatana Ibrahimović stwierdził, że przesadą jest mówienie, że Szwed może być obiektem badawczym. Tak twierdził menedżer szwedzkiego zawodnika Mino Raiola.- To była rutynowa operacja, nie było żadnych komplikacji - powiedział Volker Musahl.- Zlatan ma bardzo dobrą strukturę kości, a jego kolano jest w dobrym stanie. Przesadą jest stwierdzenie, że mógłby to być obiekt badawczy - dodał lekarz.- Nie potrafię precyzyjne powiedzieć, jak długo potrwa jego rehabilitacja. Naszym celem jest zawsze pomóc sportowcom w szybkim i bezpiecznym powrocie. Ibrahimović był bardzo zadowolony z tego, jak przebiegła operacja, jest bardzo silny - stwierdził Musahl. maaarcin, źródło: soccerway.com, anglia.goal.pl
Mahmadou Sakho na wypożyczeniu w Crystal Palace wrócił do bardzo wysokiej formy. Jednak nawet mimo to, jego przyszłość w Liverpoolu nie rysuje się w kolorowych barwach.Sakho, który z powodu podejrzenia stosowania środków dopingujących, stracił końcówkę poprzedniego sezonu, formę odbudowywał w Crystal Palace, gdzie prezentował się doskonale.Teraz Francuz wraca z wypożyczenia do Liverpoolu, gdzie jednak za długo miejsca nie zagrzeje. "The Reds" zapowiedzieli, że chcą sprzedać Sakho do innego klubu, ale za kwotę nie mniejszą niż 30 milionów funtów.Adrian Łęczycki, Futbol.pl
Gwiazda Shanghai SIGP Oscar byłby zachwycony, gdyby latem dołączył do niego Diego Costa. 28-letni reprezentant Hiszpanii jest nieustannie łączony z opuszczeniem Chelsea, a jego pozyskaniem od dłuższego czasu poważnie zainteresowany jest Tianjin Quanjian.- Ciężko mi coś konkretnego poradzić Coście. Jedyne, co mogę mu powiedzieć to, że bardzo podoba mi się życie w Chinach - powiedział Oscar.- Kultura jest oczywiście inna od kultury mojego kraju, ale powoli się do tego przyzwyczailiśmy. Wszyscy muszą wiedzieć, czego chcą najbardziej. Wierzę, że przyjazd do Chin jest dla mnie najlepszym wyborem - kontynuował.- Jeśli Costa tutaj trafi, będę zachwycony - dodał. maaarcin, źródło: FourFourTwo, anglia.goal.pl
Kto zostanie trenerem FC Barcelona w miejsce Luisa Enrique? W Katalonii nie mają już wątpliwości.Według dziennikarza "Radio Kanal Barcelona" Marcala Lorente giganta z Camp Nou przejmie Ernesto Valverde. Ma podpisać umowę na dwa lata. Oznacza to, że zostaną spełnione życzenia kibiców. 41 procent fanów FC Barcelona w ankiecie "Sportu" wskazało bowiem na Valverde jako najlepszego kandydata do przejęcia zespołu z rąk Luisa Enrique.53-letni Valverde ma zostać zaprezentowany jako nowy trener Barcelony już 31 maja lub 1 czerwca - kilka dni po ostatnim meczu drużyny w tym sezonie, czyli finale Copa del Rey z Deportivo Alaves.Valverde niedawno poinformował, że po sezonie opuści po 4 latach Athletic Bilbao. W baskijskim klubie zapisał piękną kartę jako piłkarz - był napastnikiem i w 170 meczach zdobył 44 gole w latach 1990-1996 - a potem dwukrotnie jako trener. Ponadto jeszcze jako zawodnik był m.in. w FC Barcelona (22 mecze/8 goli w latach 1988-1990) oraz Espanyolu Barcelona. Już w roli trenera pracował także w Espanyolu oraz w Olympiakosie Pireus, Villarreal i Valencii. mpt Futbol.pl
Wciąż nie wiadomo jaka przyszłość po zakończeniu sezonu czeka Wojciecha Szczęsnego. Reprezentant Polski od dwóch sezonów jest na wypożyczeniu w AS Romie, jednak według wielu doniesień tego lata piłkarz ma wrócić do Arsenalu FC. Sam zainteresowany zabrał głos w tej kwestii.- Trafiłem do Rzymu po strasznym sezonie w Anglii. Byłem w złym momencie swojej kariery, więc transfer do Romy był dla mnie okazją, aby wskoczyć na właściwe tory - rzekł Szczęsny w rozmowie z BT Sport.- To był dla mnie nowy początek, w którym jako zawodnik mogłem poznać nową ligę - dodał.- Czy to był mój najlepszy sezon w Serie A? Powiedziałbym, że tak. Czuję się świetnie. Chociaż nie odważyłbym się powiedzieć, że jestem najlepszym bramkarzem w lidze włoskiej, bo w tych rozgrywkach jest naprawdę wielu świetnych fachowców w tej dziedzinie. Nie mógłbym się porównywać z kimś takim jak Gigi Buffon. Nie lubię w ogóle brać udziału w tego typu oświadczeniach - zaznaczył Polak.Szczęsny wypowiedział się również na temat swojej przyszłości oraz o tym, jak się czuję w ekipie Wilków. - Jestem szczęśliwy w Romie, ale prawda jest taka, że jestem do tego zespołu wypożyczony z Arsenalu, więc po sezonie wracam do Anglii. Wówczas nadejdzie pora podejmowania decyzji. Zawsze powtarzałem, że chciałbym wrócić do tej ekipy i tam grać, ale jak będzie, to pokaże przyszłość - skwitował polski golkiper.27-letni bramkarz w tej kampanii wystąpił łącznie w 37 meczach, w których aż 14 razy zachował czyste konto. Łukasz Pawlik, źródło: BT Sport / Football Italia, anglia.goal.pl

Pożyczka z 0 zł !!!